Urządzenie elektroniczne służące do zdalnego wyzwalania zewnętrznych lamp błyskowych. Najczęściej spotykane układy opierają się o wyzwalanie lampy za pomocą: światła widzialnego, podczerwieni, sygnału radiowego (rzadziej stosowane).
Zasada działania: w momencie wykonywania zdjęcia aparat uruchamia nadajnik, który wysyła impuls do odbiornika podłączonego do zewnętrznej lampy błyskowej, odbiornik zamyka obwód powodując wyzwolenie lampy błyskowej. Wszystko to dzieje się z pomijalnym opóźnieniem, dlatego błysk jest widoczny na zdjęciu.
W ten sposób możemy wyzwolić naraz wiele lamp, ustawionych w różnych miejscach, jest to jedna z podstawowych technik pozwalających uzyskać ciekawe efekty w jaskini. Dzięki fotoceli możemy oświetlić zarówno duże sale jak i długie korytarze, czy studnie, bez konieczności stosowania:
Skuteczność, selektywność układu zależy od użytych w nim elementów, największy zasięg mają fotocele oparte o podczerwień, najbardziej czułe są te reagujące na światło widzialne. Najrzadziej stosowane są układy radiowe dlatego nie będziemy ich omawiać.
Moja pierwsza fotocela wyglądała tak:
Pudełko po Tic Tac a w nim na płytce wlutowane elementy. W zatyczce umieszczone gniazdo do lampy i wszystko oblane masą klejową dla uszczelnienia. Całość była mało odporna mechanicznie na warunki jaskiniowe...

Kolejne konstrukcje, dzięki lutowaniu na tzw. "pająka" udało się zamknąć w dwa razy mniejszym pudełku, wykonanym z odpornego mechanicznie plastiku. Układ dodatkowo jest zalany w środku masą klejową, która chroni przed wilgocią oraz wstrząsami. Na zewnątrz wyprowadzony jest kabel, który można zakończyć dowolną, stosowną do rodzaju lampy błyskowej końcówką. Może to być np. "jack", lub zwykłe "sanki". Koszt wykonania - kilkanaście złotych.
Zaletą takiego układu jest prostota, oraz możliwość jego samodzielnego wykonania. Układ nie potrzebuje też dodatkowego zasilania. Czułość wynosi maksymalnie do kilkudziesięcu metrów. Niestety w przypadku stosowania aparatów z przedbłyskiem potrzebna jest już szersza wiedza z zakresu elektroniki w celu jego modyfikacji.
Poniżej zamieszczam schemat układu dla zaawansowanych i mniej zaawansowanych elektronicznie. Używałem fotodiod BPYP 44a i BPYP 35 oraz BPW 34, te ostatnie o ile bardziej czułe, o tyle mniej odporne na wilgoć i urazy mechaniczne. Wspomniane diody reagują również bardzo dobrze na podczerwień, aczkolwiek nie tak jak prezentowany poniżej Firefly 3. Niestety fotodiody BPYP nie są już produkowane i trudno dostępne.
Została zaprojektowana przez Davida Gibsona specjalnie na potrzeby fotografii podziemnej. Dostępna jest w dwóch wariantach: jako produkt komercyjny oferowany przez Firefly Electronics oraz jako zestaw do samodzielnego montażu SLV KIT dostępny u Davida.
Oba warianty różnią się nieco parametrami oraz użytymi komponentami. Każdy wariant oferuje modele zarówno do aparatów z jednym błyskiem jak i do aparatów z przedbłyskiem.
Przedbłysk wprowadzono w celu eliminacji efektu czerwonych oczu jak i dla celów pomiarowych aparatu, przeszkadza on jednak w zastosowaniu prostych fotoceli. Tradycyjna fotocela reaguje na pierwszy błysk, a przedbłysk składa się z sekwencji błysków, przy czym sekwencja ta nie jest dla każdego aparatu taka sama.
Fotocela Gibsona reaguje zarówno na światło widzialne jak i na podczerwień, przy czym jest mniej wrażliwa na światło czołówki od fotoceli wyżej prezentowanych. Jej zasięg działania jest imponujący, producent Firefly podaje, że jest to około 500m, a dla SLV jest to około 1200m ! Parametry te potwierdzają próby wykonane przeze mnie oraz S. Kotarbę.
Nadajnikiem podczerwieni może być zwykła lampa błyskowa z naklejoną wywołaną, ale nie naświetloną błoną pozytywową lub oferowana na rynku lampa z fabrycznie zamontowanym filtrem podczerwieni.
Zarówno Firefly jak i SLV wymagają zasilania układu wewnętrzną baterią, w zależności od wariantu wystarcza ona na rok (Firefly) lub około 4 lata (SLV), stąd Dave zrezygnował z umieszczania w układzie wyłącznika. Można to zrobić samemu przy czym gabaryty naszej fotoceli wtedy wzrosną.
Schemat oraz wszelkie informacje dotyczące SLV KIT można znaleźć na stronie Davida Gibsona David Gibson's Flashgun Slave Unit
Natomiast schemat układu Firefly 2 jest w książce Chrisa Howesa "Images below". Podaję też kontakt do producenta "świetlika" :